poniedziałek, 2 września 2013

piątek, 23 sierpnia 2013

sobota, 10 sierpnia 2013

11. Niespodzianka

Oczami Kim
-Co z niespodzianką?
-Niespodzianka? Jaka niespodzianka?
-Jack, nie wygłupiaj się, gadaj jaka to niespodzianka!
-Nie powiem ci
-Brewer gadaj, bo inaczej nie żyjesz!!!
-Nie powiem ci Kimi
-Jak chcesz-powiedziałam i obróciłam się do niego plecami.
-Kimi nie fochaj się-powiedział Jack, obrócił mnie i zaczął całować. Całowaliśmy się chyba 10 minut.
-Jak chcesz niespodziankę to choć-powiedział Jack i pociągnął mnie za rękę, zeszliśmy na dół. Zza rogu wyskoczyli moi przyjaciele krzycząc ,,Niespodzianka!".
-Jack, to ty to wszystko wymyśliłeś?
-Tak
-Dziękuje, wiesz, że zapomniałam o swoich urodzinach? Kocham Cię.
-Ja cię też-powiedział Jack i wpił się w moje usta, odwzajemniłam pocałunek. Później rozpakowałam prezenty, najlepszy był od Jacka, była to branzoletka z doczepionym serduszkiem, na którym było wygraberowane "Jack".
-Dziękuje, dziękuje, to najwspanialszy prezent na świecie!!!
Wszystko było cudownie dopuki dobrze się czułam, bo nagle zrobiło mi się słabo, upadłam, na szczęście Jack mnie złapał, później urwał mi się film...
                                     ***
Dedykuję go wszystkim, którzy czytają najgorszego bloga na świecie... ;)